Wyjdź na spotkanie



Od tygodnia w moim domu panuje cisza. Starsze dzieci wyjechały na wakacyjny wypoczynek. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić do takiego bezruchu. Mąż od rana w pracy, Mały uczepiony mojej ręki, nie opuszczał mnie na krok, jakby pilnował, żebym nigdzie nie odeszła. Po kilku dniach oswoiliśmy się z takimi okolicznościami. Choć pojawiła się także i  matczyna tęsknota, serce mam przepełnione radością. Dzieciaki dzwonią i opowiadają o cudownych wakacjach z takim szczęściem w głosie, że ogarnia mnie wielkie zadowolenie i spokój.

„Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą." Te słowa dzisiaj wyjątkowo trafnie ujmują mój dzień. Z wielką radością patrzę i słucham. Zadowolona, z Małym na kolanach, chłonę otaczający mnie świat. Do mnie dziś Boże Słowo mówi: rozkoszuj się chwilą, korzystaj z ciszy, oddychaj Mną, Jestem tu... Daję Ci ten czas, czerp z niego, zażywaj Mojej Miłości! Odkąd odkryłam, że patrzenie na świat oczami serca, a nie rozumu daje przeogromną radość, częściej wykorzystuję czas na obserwowanie. Tak po prostu. Siedzę i patrzę. Coraz częściej czuję, jakby otwierały się przede mną drzwi, a za nimi nowy, cudowny świat pełen niezwykłego światła. Budzą się we mnie uczucia, których  nie potrafię nazwać słowami.

Jestem szczęśliwa, że widzę i słyszę Cię, Boże! Czasami nawet nie zdążę dokończyć myśli mojego uwielbienia, a Ty, Panie, puentujesz je powiewem wiatru, który niesie zapach łąki pełnej polnych kwiatów, rozgrzanej lipcowym słońcem. Osładzasz wszystko śmiechem mojego  brzdąca,  ćwierkaniem wróbli, które wydziobują okruszki słodkiej bułki, którą przed chwilą niezdarnie wpychał do buzi Mały.  Ptasi koncert u moich stóp, ciepło słońca i lazur nieba nade mną. Zieleń trawy, szum drzew, zapach ziół w ogródku, brzęk pszczół mozolnie pracujących w kwitnącym oregano. Ach! i motyl tuż obok, na krzaku poziomki! Szczęśliwe oczy moje, Panie, i uszy szczęśliwe... Nie znam  słowa, którym nazwałabym mój zachwyt w tej chwili!

Do mnie dziś Bóg mówi: zatrzymaj się, usiądź, zostaw obowiązki, korzystaj z chwili, którą ci ofiarowałem. A do Ciebie? Co mówi? Słyszysz ten głos? A może słyszysz odgłosy świata, nie widząc i słysząc w tym Boga? Jeśli siedzisz, trwasz w miejscu, które Cię męczy i którego masz dosyć, w sytuacjach, czy relacjach, które zamykają Cię szczelnie na piękno tego, co wokół, może powinieneś  ruszyć z miejsca, zrobić krok w kierunku szczęścia, usłyszeć Boży głos, który nieustannie mówi Ci o tym, jak bardzo Cię kocha. Nie zmarnuj dziś szansy spotkania...
Uwierz mi, przyjdzie taki czas, że będziesz każdego poranka budził się szczęśliwy, a pierwsza Twoja myśl będzie uwielbieniem, dziękczynieniem za radość, która wypisana będzie w Twoim sercu Jego Miłością. 
Słowo Boże jest Żywe, więc nie wiem czy masz iść, czy zatrzymać się. Sam zdecyduj... Otwórz szeroko swe oczy  i bądź dziś naprawdę szczęśliwy! 

Komentarze

instagram

Copyright © Babskie Skarby